zapisz się do newslettera zamknij
logowanie Nie pamiętam hasła Zarejestruj się zamknij Nie masz
jeszcze konta?
nowe konto zamknij Masz już
konto?
nowe hasło Zarejestruj się zamknij Nie masz
jeszcze konta?
zamknij
Wylogowany zamknij Dziękujęmy za korzystanie z naszej aplikacji i zapraszamy ponownie.
Aktywacja konta zamknij
Usunięcie konta zamknij
zamknij Strona damdom.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Artykuły

Wynająć mieszkanie gminie

Czy pomyślałeś kiedyś o tym, żeby wynająć mieszkanie... gminie? No właśnie, a dlaczego nie? Gmina to solidny kontrahent, gwarantujący regularne wpływy z wynajmu. Możesz czuć się niepewnie, gdy myślisz o gminnych lokatorach, ale co jeśli gmina ich starannie dobiera i ręczy za ich bezproblemowość?
 
Co się wydarzyło w Białymstoku?
Dlaczego gminy wynajmują mieszkania od prywatnych właścicieli? Ponieważ w miastach dramatycznie brakuje mieszkań komunalnych. Tak jest chociażby w Białymstoku, gdzie urzędnicy wynajmują na wolnym rynku mieszkania dla rodzin czekających w kolejce na lokal gminny.
 
W Białymstoku działa program „Chcesz wynająć mieszkanie? Zrób to gminie Białystok". W ramach tego programu urzędnicy dopłacają różnicę między ceną wynajmu mieszkania, a stawką czynszu komunalnego. Wynajęcie mieszkania na potrzeby komunalne wprawia w ruch zastygłą sytuację na rynku mieszkaniowym. Do takiego mieszkania wprowadza się rodzina dotąd mieszkająca w mieszkaniu na poziomie lokalu socjalnego. W ten sposób nie tylko poprawia się jej standard życia, ale również do zwolnionego przez nią mieszkania może trafić ktoś, kto od dawna czeka na eksmisję z mieszkania, które z kolei trafi do osób z kolejki oczekujących.
 
Dlaczego można czuć się bezpiecznie wynajmując gminie?
Rodziny są dobrymi najemcami, nie stwarzają trudności. Tymczasem ludzie mają obawy, bo nie wiedzą, jacy lokatorzy zostaną wskazani przez gminę do zakwaterowania i czy będą regularnie płacić. Ale to właśnie urząd gminy w tym przypadku jest płatnikiem, a zatem trudno o kogoś bardziej wiarygodnego. Urząd dobiera do mieszkań sprawdzonych lokatorów, a ci nie sprawiają problemów i nie zakłócają spokoju innym. Nic dziwnego, że zgłaszają się też właściciele mieszkań, którzy wolą mieć niższą stawkę, ale pewnego płatnika na dłuższy czas.
 
Białystok to nie jedyne miejsce na świecie, gdzie modne staje się wynajmowanie gminom. Od lat dzieje się tak również w Wielkiej Brytanii. Tam wynajmowanie lokatorom otrzymującym dofinansowanie z urzędu jest bardziej opłacalne niż wynajęcie na wolnym rynku. Chodzi głównie o większe bezpieczeństwo i regularność wpływów czynszu. Dlatego właściciele mieszkań są skłonni do przyjęcia nieco niższych stawek. Co jeszcze zyskują inwestorzy? Mają bezpośredni dostęp do olbrzymiej bazy potencjalnych najemców. Nie muszą już tracić czasu ani własnego kapitału na ich pozyskiwanie.
 
Jak to działa w Polsce?
W Polsce rozwiązania przyjęte w Białymstoku są jak na razie pionierskie. Istnieją dodatki mieszkaniowe, które przynajmniej w części pokrywają stawki czynszu, a dodatkowym zabezpieczeniem jest również umowa najmu okazjonalnego, którą umożliwił ustawodawca. To bardzo dobre początki pod przyszłe regulacje, które zmienią oblicze rynku.
 
Do takich zmian musi przyjść wcześniej czy później, ponieważ gminy już są potężnie zadłużone. W końcu zostaną zmuszone do racjonalnego podejścia i sięgną po rozwiązania wolnorynkowe, które wiążą się dla nich z niższymi kosztami. Jeśli taki system opłaca się Brytyjczykom, to dlaczego nam miałby się nie opłacać? Najemcy otrzymują dostęp do mieszkań o wyższym standardzie niż dotychczas za tę samą cenę, i to podnosi jakość ich życia. Inwestorzy mają pewne i przewidywalne wpływy, a więc to, na czym najbardziej  im zależy. Natomiast samorządy gminne, które borykają się od lat z brakiem wystarczającej liczby mieszkań komunalnych, w końcu otrzymałyby narzędzie do radzenia sobie z sytuacją.
 

Komentarze